Zawód, który ubierał ludzi i ogrzewał domy
Tkacz - mistrz osnowy i wątku
Tkacz to rzemieślnik, który z nitek tworzył tkaniny – od prostego, lnianego płótna po grube, wzorzyste materiały. Na jego krośnie rodziły się koszule, prześcieradła, obrusy, chodniki i kolorowe pasiaki, bez których trudno wyobrazić sobie dawne wiejskie chaty i mieszczańskie domy. To zawód wymagający cierpliwości, dokładności i wyczucia rytmu pracy krosna
Kim był tkacz?
Tkacz przeplatał ze sobą dwie warstwy nitek: napiętą na krośnie osnowę oraz wątek prowadzony w poprzek. Pracował głównie na lnie, konopiach i wełnie, sam przygotowując przędzę i zakładając osnowę. Na wsiach tkanie odbywało się zwykle zimą, gdy ubywało pracy w polu, w miastach zaś tkacze zrzeszali się w cechach, które pilnowały jakości wyrobów i zasad kształcenia uczniów. Każda belka materiału była efektem wielu godzin pracy, skupienia i kontroli naprężenia nitek.
Rola tkacza w dawnym świecie
Produkty tkacza to nie tylko ubrania. To także tkaniny obiciowe, zasłony, kilimy i chodniki, które ocieplały wnętrza i świadczyły o statusie domowników. W wielu regionach powstawały charakterystyczne wzory i kolory, po których można było rozpoznać pochodzenie tkaniny. Tkacz współpracował z prządkami, farbiarzami i folusznikami – od jakości jego pracy zależał efekt końcowy całego łańcucha. Dziś to rzemiosło trwa głównie w pracowniach artystycznych i w świecie rekonstrukcji historycznych, ale nadal uczy szacunku do materiału i cierpliwej, ręcznej pracy.